Już dawno obiecałam sobie, że spróbuję zrobić w domu bougatsę – myślę, że od kiedy wróciłam z Grecji, czyli prawie rok temu. Tyle że albo o niej zapominałam, albo jak sobie przypomniałam, to nie mogłam kupić semoliny, która jest tu istotnym składnikiem. Aż wreszcie semolinę kupiłam, nadarzyła się rodzinna impreza i bougatsa w mojej kuchni powstała :-). Nie do końca udało mi się oddać jej prawdziwy smak, ale uważam, że jest bardzo zbliżony – przepis będę udoskonalać i jeśli mi się to uda, od razu pojawi się tu jego nowa wersja.

No dobrze, ale co to właściwie jest bougatsa? To słodka grecka przekąska, którą ja jadłam w tym kraju na śniadanie, natomiast równie dobrze może służyć za deser do poobiedniej kawy. Typowo podawana jest posypana cukrem pudrem i cynamonem ;-). To po prostu ciasto filo przełożone kremem, które mi troszkę przypomina budyń waniliowy. Tyle że zamiast mąki ziemniaczanej, dodaje się tu semolinę (do kupienia w sklepach typu „kuchnie świata”). Jest naprawdę pyszna, a przy tym dosyć lekka i jak na greckie przysmaki, stosunkowo mało słodka ;-).

Składniki na 2 bougatsy o wymiarach ok. 23 x 23cm :

– 2 opakowania ciasta filo (po 7 arkuszy każde)
– 2 jajka
– 650 ml mleka 3,2%
– 7 łyżek semoliny
– 2/3 szklanki cukru pudru
– ziarenka z 1 laski wanilii (ja dodałam tylko ekstrakt z wanilii, ale wydaje mi się, że cała laska lepiej nada tego waniliowego smaku)
– ok. 70 g stopionego masła
– cukier puder + zmielony cynamon do posypania

Wykonanie:

Mleko, jajka, semolinę i cukier ubić mikserem, aż powstanie gładka masa. Dodać ziarenka z 1 laski wanilii i wymieszać. Następnie masę przelać do garnka i gotować na średnim ogniu, aż zgęstnieje – masa powinna mieć konsystencję budyniu.

Garnek zdjąć z ognia. Masę ponownie ubić, aby wygładzić powstałe grudki. Odstawić do przestygnięcia.

Wziąć 1 arkusz ciasta filo, posmarować go stopionym masłem za pomocą pędzelka. Przykryć go kolejnym arkuszem ciasta, posmarować masłem. To samo zrobić z 3. i 4. arkuszem. Na środku 4. arkusza wyłożyć połowę nadzienia. Następnie „złożyć” ciasto, aby powstało coś na wzór zamkniętej koperty z masą w środku (pokazują to zdjęcia poniżej).

Obok ułożyć na sobie pozostałe z opakowania 3 arkusze ciasta filo (każde smarowane masłem, jak poprzednie). Na to ułożyć powstałą wcześniej kopertę i znowu złożyć ciasto, jak poprzednio, aby powstała podwójna koperta. Tak powstałą bougatsę odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. To samo zrobić z drugim opakowaniem ciasta filo i z pozostałym nadzieniem – powstanie druga bougatsa.

W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180°C. Wstawić blachę i piec przez ok. 20 minut, aż filo będzie złote.

Gotową bougatsę kroić na prostokątne kawałki i podawać posypane cukrem pudrem i cynamonem. Smacznego!

P.S. Domyślam się, że opis składania ciasta jest mało zrozumiały – mi pomogło w tym obejrzenie kilku filmików na youtube, gdzie pokazana jest dokładnie cała ta procedura. Tak naprawdę jest to dość łatwe, ale najpierw trzeba to zobaczyć – przynajmniej na filmie ;-).

SPODOBAŁ CI SIĘ PRZEPIS? PODZIEL SIĘ NIM!