Od razu piszę, że przepis pochodzi z kwestii smaku i uważam, że autorka wymyśliła coś naprawdę genialnego. Te muffinki to idealne połączenie zdrowych składników i myślę, że jeszcze zdrowszej wersji deseru zrobić się po prostu nie da :-). Faktem jest, że smak mają dość specyficzny – inny niż wszystkie wypieki, które do tej pory jadłam – ale dla mnie są pyszne :-). Polecam wszystkim, którzy chcą się zdrowo odżywiać albo bez wyrzutów sumienia zjeść jakiś mały deser podczas wiosennej diety :-).

Składniki na 12 sztuk:

– 400 g puree z pieczonej dyni
– 1 szklanka mąki jaglanej (zmielonej kaszy jaglanej)
– 3/4 szklanki zmielonych migdałów
– 4 łyżki miodu
– 2 łyżki oleju kokosowego (można zastąpić innym olejem roślinnym)
– 2 jajka
– 1 łyżeczka cynamonu
– 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
– 1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
– 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
– szczypta soli
– 50 g suszonej żurawiny
– 50 g orzechów włoskich

Wykonanie:

Piekarnik nagrzać do 165°C. Formę na muffiny wyłożyć papilotkami.

Do większej miski przełożyć puree z dyni, dodać cynamon, imbir, gałkę musztatołową, olej, miód i zmiksować na jednolitą masę. Dodać jajka i ponownie zmiksować. Następnie wsypać mąkę jaglaną i migdałową, sól oraz sodę. Ponownie wymieszać dokładnie, by nie pozostały grudki. Na koniec wrzucić pokrojone orzechy i żurawinę. Delikatnie wymieszać.

Ciasto wyłożyć do papilotek, a następnie formę wstawić do piekarnika. Piec ok. 25-30 minut. Smacznego :-).

SPODOBAŁ CI SIĘ PRZEPIS? PODZIEL SIĘ NIM!