DSC_0731

Ten wpis jest ze specjalną dedykacją dla Marty, dla której na urodziny takiego właśnie muffina piekłam (nie, to nie jest muffinek 😉 ). Prezentem była głównie forma do takiego ciasta, ale pomyślałam, że zrobienie samego ciasta może być fajnym dodatkiem. I tak oto powstał duży muffin. Przepis wykombinowałam sama dość na szybko, nie wiedziałam nawet, ile ciasta wejdzie do takiej formy. Ale myślę, że jak na pierwszy raz chyba całkiem nieźle mi wyszło. Marta – może ty ten przepis później dopracujesz 😉 .

Składniki:

– 5 jajek
– 1,5 szklanki cukru
– 1 szklanka wrzącej wody
– 1 szklanka oliwy/ew. 1 stopiona margaryna
– 2,5 szklanki mąki pszennej
– 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 3,5 łyżki kakao
– 2,5 łyżki mąki pszennej
– odrobina olejku waniliowego lub ekstraktu z wanilii

Wykonanie:

Całe jajka utrzepać z cukrem do białości. Wlać wrzącą wodę energicznie mieszając. Dodawać po trochu mąkę wymieszaną z proszkiem. Wlać oliwę i dobrze rozmieszać. Dodać olejek/ekstrakt. Ciasto podzielić na 2 nierówne części (ok. 2/5 i 3/5 – forma do czapeczki jest mniejsza niż ta do podstawy). Do większej części dodać 3,5 łyżki kakao, a do mniejszej 2,5 łyżki mąki (wtedy podstawa wyjdzie nam ciemna, a czapeczka jasna. Jeśli chcemy zrobić odwrotnie, wystarczy odwrotnie dodać mąkę i kakao. Możemy też dodać do całości po prostu 6 łyżek mąki lub kakao, jeśli chcemy, żeby muffin był jednokolorowy). Ciasto przelać do obu części formy.

Tutaj muszę dodać, że forma ma specjalną wkładkę, nakładaną na formę do podstawy muffina. Dzięki niej w cieście powstanie wgłębienie, do której można nałożyć nadzienie – dowolny krem, dżem, nutellę, cokolwiek :-).

Wkładkę nałożyć na formę do podstawy lub nie. Piekarnik nagrzać do 180°C. Obie formy wstawić do piekarnika (najlepiej postawić je na dużej blaszce, a nie na kratkach, gdyż forma do czapeczki na kratkach się nie utrzyma i przewróci). Piec ok. 40 – 50 minut (radzę jednak sprawdzać ciasto w trakcie, ja robiłam to trochę na oko), pamiętając, że czapeczka będzie piekła się krócej niż podstawa.

Po wystudzeniu napełnić podstawę nadzieniem i połączyć obie części. Czapeczkę można dowolnie udekorować np. kremem lub lukrem.

Domyślam się, że niewiele osób taką formę posiada, ale może przepis przyda się także do innych kształtów ciasta, jest dosyć uniwersalny. A może i Wam spodoba się fakt, że zawsze możecie powiedzieć, że zjedliście tylko jednego muffina ( 🙂 ) i taką formę sobie kupicie. Jest łatwo dostępna w internecie. Myślę, że taki muffin może bardzo zaskoczyć Waszych gości 🙂 . Niżej dla porównania wielkość muffina z wielkością standardowej foremki do babeczki 🙂 .

DSC_0757

SPODOBAŁ CI SIĘ PRZEPIS? PODZIEL SIĘ NIM!