Sezon truskawkowy może i powoli się kończy, ale ten czereśniowy na szczęście dalej trwa! A że o tej porze roku (nawet przy chwilowym spadku temperatury) raczej nie jesteśmy fanami włączonego piekarnika, to w mojej kuchni powstała taka oto fit tarta z czereśniami bez pieczenia. Jest naprawdę baaaardzo lekka i „odchudzona” jak tylko się dało. Posłodziłam ją głównie daktylami i niewielką ilością ksylitolu, a zamiast ciężkiego mascarpone czy kremówki użyłam zdecydowanie lżejszej ricotty. Nie zmienia to faktu, że ciacho smakuje przepysznie! Zwłaszcza w letni czerwcowy dzień :-). Jeśli jesteście fanami czereśni, koniecznie musicie go spróbować.

 

 

Składniki na spód:

– 120 g suszonych daktyli
– 90 g zmielonych płatków owsianych/mąki owsianej
– 4 łyżki oleju kokosowego

Składniki na masę:

– 1 opakowanie ricotty (250g)
– 4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
– 4 łyżeczki ksylitolu
– 1 łyżka ekstraktu z wanilii
– 1 czubata łyżeczka żelatyny

A do tego:

– czereśnie

Wykonanie:

Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić do namoczenia na ok. 15 minut. Po tym czasie odcedzić i zblendować dokładnie ze zmielonymi płatkami/mąką owsianą i olejem kokosowym. Masę wyłożyć na spód formy do tarty/tortownicy o średnicy 22-24cm. Wstawić do lodówki.

Żelatynę zalać w rondelku niewielką ilością wody – tylko, żeby ją przykryć i odstawić na ok. 10 minut do napęcznienia. Wówczas podgrzać na niewielkiej mocy palnika, tylko żeby żelatyna się rozpuściła (nie gotować! – żelatyna straci wówczas swoje właściwości żelujące). Odstawić do przestygnięcia.

W międzyczasie ricottę zmiksować z jogurtem naturalnym, ksylitolem i ekstraktem z wanilii. Wlewać niewielkim strumieniem przestudzoną żelatynę, cały czas miksując. Masę dokładnie połączyć i wyłożyć na spód. Wstawić do lodówki.

Czereśnie poprzekrajać na pół i wydrążyć pestki. Połówki układać na wierzchu tarty, wciskając je w masę z ricotty – ja układałam je naprzemiennie, raz wewnętrzną, a raz zewnętrzną stroną do góry. Na wierzchu można jeszcze ułożyć całe czereśnie wraz z ogonkami i udekorować listkami mięty. Schłodzić przez kilka godzin (najlepiej 4-6) w lodówce przed podaniem. Smacznego :-).

SPODOBAŁ CI SIĘ PRZEPIS? PODZIEL SIĘ NIM!